Na upartego można połączyć się z desktopem z użyciem jakiegoś zdalnego
pulpitu po sieic lokalnej.
W moim przypadku posiadanie desktopa aktualnie jest niemozliwe, wiec
zamienilem na laptopa ;]
Lap to niestety komp który nie nadaje się do niczego więcej niż noszenia.
W momencie konieczności rozbudowy/serwisu staje się horrorem.
Dla przykłądu - mam teraz na warsztacie dwa lapy, z czego jeden ma
baterie,
wyjście TV i łatwy dostęp do HDD, ale skopaną matrycę pasywną,
drugi ma lepszy proc, matrycę aktywną, ale nie ma wymienionych zalet
poprzednika. I jedyną rzeczą która mogę pomiędzy nimi przenosić jest RAM.
Co model to inne rozwiązanie, kiepski wybór części (no i drożyzna).
Zakładam, że jak się zepsuje coś innego niż HDD, to wymienię na nowy cały
sprzęt, bo to nie jest już aż takie drogie. Zresztą obchodzę się z nim
delikatnie ;)
Życzę, by "klocek" nie sprawiał problemów, i mam nadzieję, że to jakiś IBM
albo co najmniej HP, a nie jakiś Acer na AMDku.
A jednak Acer ;) Ale na celeronie M. Całkiem znośny sprzęt w swietnej
cenie - idealny na moje potrzeby, chociaż racja, to nie to, co desktop.
Najtrudniej przyzwyczaic sie do zmiany klawiatury - z ergonomicznej na
laptopowa ;) Tak, wiem, można podlaczyc na usb ;)
Może jak już nie będę musiał czasem tego przenieść w plecaku, kupię jakiegoś
porządnego desktopa, bo od poprzedniego, którego miałem, strasznie to
wszystko poszło do przodu i nawet windowsa teraz IMO warto instalować ;)
pzdr.,
stti.